Muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=-CmadmM5cOk
Usiadłam okrakiem na kolanach Zayna nadal go całując, coś ty narobiła Lil, miałaś do tego nie dopuścić, a co robisz? Obściskujesz się teraz na kanapie z kolesiem którego znasz zaledwie kilka dni, a dokładnie około 5 dni, nawet nie cały tydzień. Nie Lil opanuj się! Przecież ty go nawet nie znasz, nie wiesz jaki jest, nie wiesz czy da Ci poczucie bezpieczeństwa. Chociaż jak by się zastanowić, to już dał. Mój mózg nie działa w tej chwili. Moje serce robiło wszystko co chciałam. Ale tym razem to nie ja przerwałam tą chwilę "milczenia". Zayn oderwał się ode mnie.
-Przyjaciele tak nie robią. - Uśmiechnął się pod nosem.
-A może ja nie chcę żebyśmy byli przyjaciółki?
-Coś szybko zmieniasz zdanie. - Czułam że moje policzki robią się czerwone.
-Jestem dziewczyną, już tak mam.
-Nie, nie jesteś dziewczyna.
-Jak to? - Zaśmiałam się.
-Jesteś kobietą. Moją kobietą. - Musnął lekko moje usta.
-Obiecaj mi że nigdy mnie nie zdradzisz.
-Obiecuję.-Połączył nasze małe palce.
~*~
Kiedy się obudziłam była jakaś 11, była niedziela więc mogła sobie pospać. Przynajmniej tak myślę. Obok mnie leżał jeszcze pogrążony we śnie Zayn. Tak słodko wygląda kiedy śpi. Nie budząc go zeszłam po cichu z łóżka i poszłam do łazienki. Kiedy przejrzałam się w lustrze byłam cała czerwona, moja twarz wyglądałam jak wielki pomidor, albo jeszcze gorzej, jak burak.
-Mam nadzieję że mi przejdzie. - Powiedziałam do swojego odbicia. Kiedy już się umyłam była 12, weszłam do pokoju gdzie spałam, łóżko było równo zaścielone a Zayna nie było. Dopiero teraz zobaczyłam że w pokoju w którym spałam stoi regał z książkami. Było tam pełno tytułów które znałam, ale i kojarzyłam. Podeszłam do szafy i wybrałam zwykłe ubranie, było strasznie ciepło jak na Londyn. ubrałam się i zeszłam na dół. Już na szczycie schodów było czuć zapach gofrów. Zbiegła po schodach i wpadłam do kuchni.
-Cześć. - Ustałam obok niego przy zlewie.-Cześć. - Ucałował mnie w czoło. - Głodna?
-Bardzo, a ty jeszcze pytasz. - Nałożył na talerz górę gofrów i polał ją syropem klonowym.
-Ty chyba chcesz żebym była gruba. - Zaśmiałam się.
-Nie, jesteś idealna. - Też się zaśmiał. - Mam dla Ciebie niespodziankę więc jedz szybko, bo ona nie może czekać, bo zgłodnieje.
----------------------------------------------------------------
Przepraszam że taki krótki, ale czas mnie goni.

Super,po prostu :) <3
OdpowiedzUsuń